Jak opisać nieruchomość tak, aby opis ten nie tylko przyciągnął uwagę klienta, ale też utrzymał go dłużej oraz zachęcił do kontaktu? W działaniach biznesowych można się posiłkować usługami profesjonalnego copywritera, jednak jeśli samodzielnie sprzedajesz np. mieszkania, musisz również samodzielnie napisać ogłoszenie. Na szczęście wyposażony w zestaw porad z tego artykułu będziesz w stanie skomponować anons, który wypełni swoje zadanie!

Porada pierwsza: zrób research!

Research, czyli, w pracy copywritera, zdobywanie informacji o tym, co chcesz opisać. Ty chcesz opisać mieszkanie, musisz je więc dobrze poznać (o ile go dobrze nie znasz). Jeżeli w nim mieszkałeś, to pewnie wiesz o nim niemal wszystko. Jednak w takiej sytuacji powstaje inny problem – może ci brakować odpowiedniej perspektywy, dzięki której zaakcentujesz rzeczy istotne (i korzystne), a mniej będziesz się skupiać na drugorzędnych cechach lokalu (i niekorzystnie wpływających na jego wizerunek). W zdobyciu odpowiedniej perspektywy pomoże ci ktoś znajomy lub z rodziny, kto nie jest tak mocno jak ty związany z daną nieruchomością. Poproś taką osobę o opisanie jej, wypisanie cech pozytywnych oraz negatywnych. Dzięki temu będziesz wiedział też, jakie jest spojrzenie osoby postronnej.

W ramach researchu możesz też uzupełnić swoją wiedzę o lokalu, nawet jeśli go użytkowałeś. Sprawdź chociażby w jakiej technologii wykonany jest budynek, jak go ocieplano i kiedy, jakie są plany zagospodarowania sąsiednich terenów.

Porada druga: sporządź plan opisu!

Pewnie pamiętasz jeszcze lekcje języka polskiego? Pisanie każdego wypracowania należało rozpocząć od sporządzenia jego planu. To bardzo dobra praktyka i należy ją zastosować przy tworzeniu ogłoszenia. Taki plan pozwala uporządkować to, co chcesz i musisz klientowi powiedzieć. Dzięki niemu unikniesz poprawiania konstrukcji ogłoszenia – na pewno będą jakieś błędy, jednak nie będą one dotyczyły całej głównej konstrukcji tekstu.

Planując ogłoszenie, weź pod uwagę, co powinno się w nim znaleźć i w jakiej kolejności. Konieczne elementy to:

  • lokalizacja, wraz z dokładnym opisem otoczenia, w tym informacją, czy jest cicho, czy głośno, jakie są planowane sąsiednie inwestycje oraz rozbudowa infrastrukury;
  • opis budynku, jeśli ogłoszenie dotyczy lokalu – kiedy powstał, w jakiej technologii jest wykonany, kiedy go remontowano, ocieplano, czy ma miejsca parkingowe itd.;
  • opis lokalu – nie wszystkie informacje są widoczne na zdjęciach, musisz je więc podać w formie tekstowej.

Porada trzecia: pisz prostym i zrozumiałym językiem!

Nie oznacza to, że język ma być kolokwialny. Nie używaj zwrotów nieformalnych, slangowych, czy wulgaryzmów! Prosty język oznacza, iż nie należy stosować zbyt trudnych słów oraz nadmiernie rozbudowywać zdań. Ogłoszenie ma być napisane tak, aby zrozumienie go nie wymagało od klienta zbytniego wysiłku.

Pomocne jest tu porządkowanie danych. Tutaj ogromną rolę odegra sporządzony wcześniej plan – dzięki niemu będziesz wiedział dokładnie, co chcesz w tekście zawrzeć. Możesz więc łatwiej zaplanować, gdzie zastosować wyliczenia i listy, co pogrubić, jak tekst rozbić na akapity, a nawet sekcje. Takie rzeczy sprawiają, że ogłoszenie jest dużo bardziej “przyswajalne”. Dzięki temu zaś klient, gdy już trafi na twój anons, przeczyta go do końca i będzie miał szansę na podjęcie decyzji o kontakcie.

Porada czwarta: naucz się mówić językiem korzyści!

“Język korzyści” to tajna broń każdego sprzedawcy. W opisie zawieraj cechy mieszkania, ale jednocześnie podawaj je w opisie, z którego jasno wynika, jaką korzyść dana cecha nieruchomości przyniesie klientowi. I tak np. przestronny balkon to wizja słonecznego popołudnia spędzanego na świeżym powietrzu, w fotelu, z książką, a salon z kominkiem przekłada się na nastrojowe, rodzinne wieczory.

Komentarze do artykułu