Rynek nieruchomości w Polsce ciągle się zmienia. Wahania cen mieszkań w większych miastach i zmiany w stylu życia rodaków sprawia, że popularny metraż mieszkania jest dziś inny niż nawet 10 lat temu. Te silne trendy wpływają nie tylko na rynek wtórny, ale również na deweloperów. Statystyki jasno pokazują, że w ostatnich latach powierzchnia nowych mieszkań się kurczy. Dlaczego? Sprawdźmy, jakich mieszkań obecnie najczęściej szukają kupujący i jakie mają ku temu powody.

Jakie mieszkanie najłatwiej sprzedać?

Choć zarówno prywatny posiadacz mieszkania jak i deweloper zadają sobie pytanie z nagłówka, odpowiedź dla każdego z nich może być inna. O szansie na sprzedaż danego lokalu mieszkalnego decyduje bowiem sporo różnych czynników. Dodatkowo są one inne, gdy mówimy o rynku pierwotnym, a inne w przypadku wtórnego. Statystyki dotyczące realnych umów kupna i sprzedaży dla ich obu w jednym są zgodne. Lepiej sprzedają się małe mieszkania. Kawalerka lub niewielkie dwupokojowe mieszkanie ma szansę sprzedać się dużo szybciej niż lokal o powierzchni powyżej 60 m kw. Prawidłowość tę widać we wszystkich większych miastach. Jak wspominaliśmy, stosuje się ona zarówno do nowych mieszkań, jak i tych z rynku wtórnego. Dlaczego?

Mniejsze mieszkania stały się bardziej popularne w czasie regularnie rosnących cen mieszkań. Reakcja kupców była naturalna, przestało być ich stać na większy metraż. Część z nich z pewnością została do tego zmuszona przez warunki kredytów. W praktyce mniejsze mieszkania okazały się tańsze w utrzymaniu i łatwiejsze do wynajęcia. Trend ten jest dziś tak silny, że w większych miastach nowe lokale mieszkaniowe są dziś sporo mniejsze niż dekadę temu.

Sytuacja na wtórnym rynku nieruchomości jasno pokazuje, że na mniejsze mieszkanie dużo łatwiej znaleźć kupca. Choć lokale mające więcej niż 60 metrów kwadratowych wciąż dobrze sprzedają się na osiedlach rodzinnych, w śródmieściu królują kawalerki.

Decyduje nie tylko cena

Zmiana stylu życia Polaków sprawiła, że standard i lokalizacja mieszkania stała się dla nich dużo ważniejsza. Ponieważ statystycznie decydujemy się też coraz później na założenie rodziny, małe mieszkanie często wystarcza nam na lata. Jeśli przy niewielkim metrażu atutem jest lokalizacja, coraz częściej jesteśmy skłonni poważnie rozważyć ofertę.

Dobrze położone kawalerki o wysokim standardzie to też świetna inwestycja. Łatwo znaleźć na nie najemców zarówno w trybie długoterminowym jak i wakacyjnym. Dzięki temu generują dochód pasywny, wspierając budżet właściciela. Oczywiście istnieje też żywy rynek wynajmu mieszkań o większej powierzchni, jednak zestawienia roczne pokazują jasno, że najszybciej wynajmowane są nowoczesne kawalerki.

Popularność mniejszych mieszkań, zarówno nowych, jak i tych ze starego budownictwa, jest widoczna przede wszystkim w dużych miastach. Skupieni wokół nich studenci i pracownicy wpływają na ożywienie rynku nieruchomości. Ten trend nie jest widoczny tylko tam. Zapowiadana stabilizacja cen mieszkań może go jednak nieco złagodzić. Na ostateczne wnioski przyjdzie nam na razie poczekać.

Komentarze do artykułu